|
Strona 1 z 2 • 1, 2 Struś - Czw Paź 19, 2006 5:19 pm Kilka zdjęć z sobotniego spaceru, organizowanego 14.10.2006 przez KTP "Bąbelki". Nieco większą relację można zobaczyć na stronie www.babelki.pl w dziale "relacje". Corzano - Czw Paź 19, 2006 6:19 pm Kilka zdjęć z sobotniego spaceru, organizowanego 14.10.2006 przez KTP "Bąbelki". Fajna sprawa i relacja. Sam bym się na takie zwiedzanie wybrał. method man - Czw Paź 19, 2006 6:55 pm ile w to jeszcze trzeba włożyć pracy i pieniędzy, aby to jakoś wyglądało,ehh... Struś - Czw Paź 19, 2006 9:09 pm ile w to jeszcze trzeba włożyć pracy i pieniędzy, aby to jakoś wyglądało,ehh... To prawda, ale już jest bliżej niż dalej. Tam jest nawet kładziona trawa w rolkach . Jeszcze kilka fotek z Twierdzy i Westerplatte: Panbary - Pią Paź 20, 2006 10:55 am Czyli mam rozumiec, że twierdzę można już normalnie zwiedzać?? Zawsze kiedy tam się wybierałem to była zamknęta :( Jeżeli jest otwarta to niechktoś napisze godziny mi dni otwarcia ! Struś - Pią Paź 20, 2006 11:02 am Czyli mam rozumiec, że twierdzę można już normalnie zwiedzać?? Zawsze kiedy tam się wybierałem to była zamknęta :( Jeżeli jest otwarta to niechktoś napisze godziny mi dni otwarcia ! Niestety twierdzy nie można jeszcze normalnie zwiedzać i trudno określić kiedy to nastąpi . szy - Pią Kwi 06, 2007 10:14 pm Piękna przepiękna Twierdza wiosną 2007. Pozdrowienia, Szy. szy - Sob Kwi 19, 2008 8:19 pm ... posta mi nie wolno już edytować, więc tylko aktualny link wrzucam do zdjęć wyżej: -> http://www.nitka.pl/2007/...ie-wiosna-2007/ Szy. Ponury2 - Pon Kwi 21, 2008 4:45 pm Twierdza nadal zamknięta. Podobno zabrakło kasy na renowację ?! Horhe - Nie Kwi 27, 2008 11:01 am Ponury, wiedzę czerpiesz z wikipedii czy z Faktu? Pojedź i zobacz,że są prowadzone prace hydrotechniczne. Ponury2 - Nie Kwi 27, 2008 3:13 pm Byłem. Ta koparka stoi w tym samym miejscu od jesieni zeszłego roku. To są te prace? fazi - Pon Kwi 28, 2008 9:58 am Witam. Właśnie dzwoniłem do Muzeum Historycznego Miasta Gdańsk, gdzie rozmawiałem z bardzo miłą kobietą na temat Twierdzy. Okazuje się, że najszybsza data zakończenia prac (a i to nie jest pewne w 100%) to 2011 rok . Ale...jest szansa na zwiedzanie. Należy wysłać pismo do Dyrektora Muzeum z prośbą o możliwość jednorazowej wycieczki, podać należy termin, przybliżoną ilość osób chcących odwiedzić twierdzę, kontakt do uzyskania ewentualnej odpowiedzi ,umotywować ,i istnieje duża szansa na pozytywne rozpatrzenie. Niestety pisanie podań nie jest moją najmocniejszą stroną ale może ktoś biegły spróbowałby? Było by miło spotkać się w szerszym gronie ,czyż nie? Yarecque - Pon Kwi 28, 2008 4:30 pm Świetny pomysł! fazi - Pon Kwi 28, 2008 6:40 pm Czyli dwóch chętnych już jest, kto następny? MagratVonLerchenfeld - Pon Kwi 28, 2008 7:13 pm reflektuję Panbary - Pon Kwi 28, 2008 10:44 pm Ja także z miłą chęcią wybiorę się na wycieczkę pozwiedzać i poznać forumowiczów. Myślę, że spokojnie z 2 osoby przygarnę ze sobą, bo jak ich znam to nie przepuszczą okazji żeby zwiedzić twierdzę Matti - Wto Maj 06, 2008 10:22 pm Też się na to piszę razem z moją narzeczoną. fazi - Sro Maj 07, 2008 8:00 pm No dobra , mój szwagier też się wybierze. Czyli mamy około 10 osób. Ktoś jeszcze chętny? I kto skrobnie pisemko? nonnenacker - Sro Maj 07, 2008 9:42 pm Ja też bym chętnie się z wami zabrał :-) grzechuu - Czw Maj 08, 2008 12:55 am Ja jeszcze nie wiem, bo to różnie u mnie bywa, ale na pewno bym chciał :p Corzano - Czw Maj 08, 2008 9:14 am Jeśli jeszcze przed wakacjami (lub po nich), to chętnie dołączę. akbi - Nie Maj 11, 2008 8:48 pm Bardzo chętnie się piszę na Twierdzę ... ja+moja zona BillyBoy - Pon Maj 12, 2008 1:46 am Jeśli jeszcze przed wakacjami (lub po nich), to chętnie dołączę. Corzi, lepiej uważaj bo możesz już stamtąd nigdy nie wrócić . (vide http://www.forum.dawnygda...opic.php?t=4095 ) Horhe - Pon Maj 12, 2008 8:36 am Byłem. Ta koparka stoi w tym samym miejscu od jesieni zeszłego roku. To są te prace? Udowodnij to fotografiami! Wyjdź człowieku na świerze powietrze, czasem trzeba przewietrzyć umysł Czasem milczenie jest cnotą-taka dobra rada. Ponury2 - Pon Maj 19, 2008 11:20 pm Nic nie zamierzam udowadniać. Pozostaję przy swoim zdaniu - ściemniają i tyle Matti - Pią Cze 06, 2008 4:31 pm Panie i Panowie gdzie trzeba uderzyć z podaniem bo nie mam czasu śledzić wątku, w ogóle umawiamy się? Trzeba ekipę na Twierdzę zebrać przecież... fazi - Pią Cze 06, 2008 8:54 pm Taa ,chyba to już wszyscy chętni. Czyli pozostaje kwestia napisania pisma Horhe - Czw Cze 12, 2008 12:00 pm Panie i Panowie gdzie trzeba uderzyć z podaniem bo nie mam czasu śledzić wątku, w ogóle umawiamy się? Trzeba ekipę na Twierdzę zebrać przecież... http://mhmg.pl/ tu jest adres i telefon Matti - Sob Cze 14, 2008 11:34 am W porządku, ale żeby to napisać najpierw musimy zebrać ostateczną listę... I jak się ma ta lista i pismo do informacji: Z powodu prac restauracyjnych i konserwatorskich mających przywrócić świetność temu obiektowi, Twierdza w Wisłoujściu jest zamknięta do odwołania. fazi - Sob Cze 14, 2008 4:34 pm Należy wysłać pismo do Dyrektora Muzeum z prośbą o możliwość jednorazowej wycieczki, podać należy termin, przybliżoną ilość osób chcących odwiedzić twierdzę, kontakt do uzyskania ewentualnej odpowiedzi ,umotywować ,i istnieje duża szansa na pozytywne rozpatrzenie Matti - Nie Cze 15, 2008 9:10 am Robimy więc listę chętnych w jednym poście. Łukasz - Nie Cze 15, 2008 9:50 am Jeszcze my (2 osoby)! ruda - Nie Cze 15, 2008 10:19 am a fotki wrzucicie ? akbi - Pon Cze 16, 2008 9:56 am to może po prostu dopisujmy się do listy ... na zasadzie, kopiujemy ostatnią aktualną listę i dopisujemy siebie na końcu.. LISTA: ... póki co jest 7 os 1. akbi (2os) 2. Matti (2 os.) 3. fazi (3 os.) 4 ... Matti - Pon Cze 16, 2008 4:30 pm Akbi po prostu edytuj swój post, żeby lista była w jednym miejscu i ja wtedy swój post usunę. 1.akbi (2 os.) 2. Matti (2 os.) fazi - Pon Cze 16, 2008 10:59 pm 1.akbi (2 os.) 2. Matti (2 os.) 3.fazi (3 os.) Panbary - Wto Cze 17, 2008 11:32 am 1.akbi (2 os.) 2. Matti (2 os.) 3.fazi (3 os.) 4. Panbary (2 os.) akbi - Wto Cze 17, 2008 11:34 am Akbi po prostu edytuj swój post, żeby lista była w jednym miejscu no niestety, dało się tylko do pewnego momentu: Nie możesz juz zmienić swojego postu. Post można zmieniać przez 1440 minut, Od momentu jego wysłania Łukasz - Wto Cze 17, 2008 3:11 pm Oj przecież prościej jest zebrać dotychczasowe zgłoszenia. 1. Fazi (3 osoby) 2. Yarecque (1) 3. Magrat (1) 4. Panbary (2) 5. Matti (2) 6. Nonnenacker (1) 7. Grzechuu być może (1) 8. Corzano jeżeli przed wakacjami lub po nich (1) 9. Akbi (2) 10. Łukasz (2) Kto pisze to podanie? Corzano - Wto Cze 17, 2008 3:22 pm Oj przecież prościej jest zebrać dotychczasowe zgłoszenia. Najprostsze rozwiązania są najtrudniejsze. Gdynka - Sro Cze 18, 2008 8:15 am Jeśli stan zdrowia pozwoli, to chętnie powtórzę Twierdzę! 1. Fazi (3 osoby) 2. Yarecque (1) 3. Magrat (1) 4. Panbary (2) 5. Matti (2) 6. Nonnenacker (1) 7. Grzechuu być może (1) 8. Corzano jeżeli przed wakacjami lub po nich (1) 9. Akbi (2) 10. Łukasz (2) 11. Gdynka (2) Furya - Sro Cze 18, 2008 10:14 am 1. Fazi (3 osoby) 2. Yarecque (1) 3. Magrat (1) 4. Panbary (2) 5. Matti (2) 6. Nonnenacker (1) 7. Grzechuu być może (1) 8. Corzano jeżeli przed wakacjami lub po nich (1) 9. Akbi (2) 10. Łukasz (2) 11. Gdynka (2) 12. Furya (2) (od sierpnia) fazi - Sro Cze 18, 2008 7:53 pm Ok czyli nie ma co się rozpisywać, trzeba podać około 20 osób i z głowy.Tylko kto skrobnie pismo big kozak - Sob Cze 21, 2008 11:04 pm Jeśli jeszcze można to się piszę na tę eskapadę(o ile termin przed 2 lipca),będę najprawdopodobniej z kumplem więc 2 os. Matti - Nie Cze 22, 2008 1:51 pm Ok, to trzeba napisać podanie, kto może to zrobić i wie jak sformułować? Gneis - Pon Cze 23, 2008 11:33 am Ja też bym chciał. o ile jeszcze można się dopisać. Ze mną były jeszcze 4 osoby. Matti - Wto Lip 01, 2008 3:19 pm Chętni są ale podania nadal nie mamy... Gdynka - Sob Lip 05, 2008 12:10 pm No dobra skoro tak bardzo prosicie to biorę ciężar pisania na siebie ale nie biorę odpowiedzialności za wyznaczony termin zwiedzania, który z pewnością nie wszystkim będzie pasował... Matti - Sob Lip 05, 2008 4:06 pm Dziękuję w imieniu użytkowników i własnym, ale chyba bierzesz pod uwagę sobotę czy dzień roboczy też? Jak roboczy to po południu chyba co... grzechuu - Sob Lip 05, 2008 6:23 pm ale nie biorę odpowiedzialności za wyznaczony termin zwiedzania, który z pewnością nie wszystkim będzie pasował... a jaki zamierzasz wyznaczyć? poociągajcie się jeszcze trochę z pisaniem, bo co do sierpnia, to jestem tylko w jego ostatnim tygodniu Gdynka - Sob Lip 05, 2008 6:26 pm jaki zamierzasz wyznaczyć? Nie zamierzam. Chcę prosić o wyznaczenie jakiejś soboty lub niedzieli. grzechuu - Sob Lip 05, 2008 6:34 pm będzie na nich Gdynka - Sob Lip 05, 2008 6:44 pm Właśnie Łukasz - Sob Lip 05, 2008 10:01 pm Są wakacje, więc może poproś, żeby wyznaczyli ten termin po nich... Na pewno więcej osób mogłoby przyjść. Panbary - Nie Lip 06, 2008 6:42 pm Dokładnie. Myślę, że we wrześniu termin byłby dobry Gdynka - Wto Lip 08, 2008 11:01 am Myślałam, że skoro takie ciśnienie na pisanie, to podczas wakacji. Jeśli po, to niestety muszę wycofać się z wyprawy Matti - Wto Lip 08, 2008 8:37 pm Myślę, jednak że warto zrobić to w lipcu jeszcze ew. w sierpniu, kto da radę ten będzie, a reszta zorganizuje wyprawę we wrześniu i tyle. To co spróbujesz na lipiec na przykład? Gdynka - Sro Lip 09, 2008 10:02 am Napisałam, wyfaksowałam. Matti - Sro Lip 09, 2008 6:41 pm Na jaki termin złożyłaś zapytanie? Gdynka - Pon Sie 18, 2008 8:51 pm Zero odpowiedzi. Ani na tak, ani na nie. Po trzech tygodniach od pierwszego listu, wysłałam drugi - 1 sierpnia. I nadal cisza. bassa - Wto Sie 19, 2008 1:05 am okres urlopowy.... Może łatwiej z ludźmi z PTTK by sie tam weszlo? tj jako grupa z przewodnikiem...firmujacym "wyprawę " w końcu przecie może nam przyjść do głowy pluć z wieży, rozpalić ognisko czy pozbierać nietoperki... A...i "byłem tu- FDG " sprayem obowiązkowo. Dostojny Wieśniak - Wto Sie 19, 2008 10:16 am w końcu przecie może nam przyjść do głowy pluć z wieży, rozpalić ognisko czy pozbierać nietoperki... A...i "byłem tu- FDG " sprayem obowiązkowo. Jestem tradycjonalistą. „Byłem tu – FDG” tak, ale gwoździem wydrapać trzeba, Można jeszcze dodać – „chroń zabytki” w podobnej technice.:hihi: Horhe - Czw Sie 21, 2008 11:21 am Zero odpowiedzi. Ani na tak, ani na nie. Po trzech tygodniach od pierwszego listu, wysłałam drugi - 1 sierpnia. I nadal cisza. Sprzęt muzealny czasem pada,bo jest muzealny Fax z 1 sierpnia nie doszedł,ale pismo odnalazłem. Jest zgoda Dyrektora MHMG i mam się Wami zająć. Horhe - Czw Sie 21, 2008 12:13 pm Termin zwiedzania został ustalony na 13 września godz. 10.00 spotykamy się pod bramą Fortu Carre. Zapraszam i weźcie aparaty Gdynka - Czw Sie 21, 2008 12:31 pm Corzano - Czw Sie 21, 2008 12:52 pm Gdynka, Horhe, dzięki! Mi termin pasuje doskonale i potwierdzam deklarowane wcześniej przybycie. bassa - Czw Sie 21, 2008 2:29 pm Hurrra!!! Brawo !!! Horhe w górę !!!! ( gdzie się kupuje spray-e ???) pumeks - Czw Sie 21, 2008 9:54 pm A dzieci można wziąć? Corzano - Czw Sie 21, 2008 9:57 pm A dzieci można wziąć? Moje? Jasne! To miło z Twojej strony. ruda - Czw Sie 21, 2008 10:03 pm Czy lista uczestników zamknieta? Gdynka - Czw Sie 28, 2008 2:15 pm Nie będzie drapania gwoździem Dział Historii MHMG prosi o przesłanie listy osób, które będą zwiedzać Twierdzę. Proszę o przesyłanie na następujących info: imię, nazwisko, miejscowość zameldowania do niedzieli 7 września. fazi - Pią Sie 29, 2008 4:32 pm Jupiiii, super Dostojny Wieśniak - Sob Sie 30, 2008 2:27 am Nie będzie drapania gwoździem A to ci smutna wiadomość. Ekologia na topie, to chciałem być choć raz z wiatrem Corzano - Pon Wrz 01, 2008 1:48 pm Pytanie logistyczne: którędy zamierzacie tam dotrzeć? Prom z Nowego Portu będzie tego dnia pływał? Furya - Pon Wrz 01, 2008 9:45 pm My autem drogą ubitą fazi - Pon Wrz 01, 2008 10:25 pm Prom w weekend nie kursuje, więc rozwiała się opcja szybkiego dotarcia na twierdzę. O ile będzie pogoda ze szwagrem chcieliśmy myknąć wielocypedami tylko lękamy się, coby jakiś element nie zawinął ich nam w czasie zwiedzania. W ostateczności pozostaje autobus 109 chyba, ale to wolne więc co godzinę pewnie będzie jeździł.. Dostojny Wieśniak - Wto Wrz 02, 2008 12:25 am Nasz prom wiślany jeszcze chodzi. Co tam autobusy, z dalekich stron mogą ruszyć dobrzy ludzie. Jerzy Makieła - Wto Wrz 02, 2008 10:33 am W ostateczności pozostaje autobus 109 chyba, ale to wolne więc co godzinę pewnie będzie jeździł.. Jak już to 106 ale fakt, rzadko jeździ... Horhe - Sro Wrz 03, 2008 12:40 am Prom nie chodzi w niedzielę i święta. Byłem w sobotę na twierdzy i prom pływał. danziger - Sro Wrz 03, 2008 3:02 pm Ha! Jak 13 września to może i mi się uda wybrać! Corzano - Sro Wrz 03, 2008 3:08 pm Byłem w sobotę na twierdzy i prom pływał. A to nie przypadkiem dlatego, że jeszcze były wakacje? I jeszcze jedno: mam nadzieję, że w przypadku nadmiaru chętnych (bo ilość zwiedzających jest ograniczona) pierwszeństwo będą mieli forumowicze z FDG, a nie skrzyknięci na innych forach. grzechuu - Sro Wrz 03, 2008 4:58 pm I jeszcze jedno: mam nadzieję, że w przypadku nadmiaru chętnych (bo ilość zwiedzających jest ograniczona) pierwszeństwo będą mieli forumowicze z FDG, a nie skrzyknięci na innych forach. To ciekawe ile będzie osób o tych samych nickach seestrasse - Sro Wrz 03, 2008 5:35 pm I jeszcze jedno: mam nadzieję, że w przypadku nadmiaru chętnych (bo ilość zwiedzających jest ograniczona) pierwszeństwo będą mieli forumowicze z FDG, a nie skrzyknięci na innych forach. na przykład na tym Corzano - Sro Wrz 03, 2008 6:05 pm na przykład na tym To coś nowego. Nie zauważyłem tam nic o Wisłoujściu, ale jeśli coś jest to oczywiście także na tym. A tak przy okazji: dziękuję za reklamę. seestrasse - Sro Wrz 03, 2008 11:43 pm bardzo proszę Piotr A. - Pią Wrz 05, 2008 9:31 am Czy lista jeszcze otwarta? Wślizgnąłem się do twierdzy Wisłoujście 4 tyg. temu, ale po zrobieniu kilku zdjęć bardzo uprzejmie ale stanowczo mnie wyproszono. Ja bym z żoną ... fazi - Sob Wrz 06, 2008 5:58 pm Pytanie logistyczne: którędy zamierzacie tam dotrzeć? Prom z Nowego Portu będzie tego dnia pływał? Po zapoznaniu się z rozkładem jazdy autobusu i krótkiej naradzie, chyba jednak będziemy jechali rowerami. Ktoś chętny aby dołączyć się? Można by ustawić się gdzieś na mieście. Piotr A. - Nie Wrz 07, 2008 10:40 am Chyba nie wszyscy przyjadą na rowerach. Może ustalimy miejsce i czas spotkania rowerzystów, autobusiarzy jak i osób "zasamochodowanych"? Przy okazji test nowego programu do zmniejszania zdjęć. A po zwiedzaniu może małe ? ruda - Nie Wrz 07, 2008 11:14 am Co to za program? Dobrze to wygląda fazi - Nie Wrz 07, 2008 11:34 am Chyba nie wszyscy przyjadą na rowerach. Może ustalimy miejsce i czas spotkania rowerzystów, autobusiarzy jak i osób "zasamochodowanych"? Przy okazji test nowego programu do zmniejszania zdjęć. A po zwiedzaniu może małe ? Jeśli będzie pogoda na rower, będę czekał około 9.00 koło Neptuna ale wtedy (piłeś? nie jedź, włącz myślenie) Corzano - Nie Wrz 07, 2008 12:33 pm będę czekał około 9.00 koło Neptuna Tam jest zakaz ruchu i monitoring. Piszę profilaktycznie. pumeks - Pon Wrz 08, 2008 12:37 am No dobra, ja też tam kiedyś byłem, ale nie z rodziną... i nawet na wieżę wlazłem. ruda - Pon Wrz 08, 2008 9:39 am Warto iść Horhe - Pon Wrz 08, 2008 3:38 pm Nie będzie drapania gwoździem Dział Historii MHMG prosi o przesłanie listy osób, które będą zwiedzać Twierdzę. Proszę o przesyłanie na następujących info: imię, nazwisko, miejscowość zameldowania do niedzieli 7 września. Czekam Gdynka - Pon Wrz 08, 2008 6:41 pm Czekam ruda - Pon Wrz 08, 2008 8:21 pm . A po zwiedzaniu może małe ? Piotr A. - Pon Wrz 08, 2008 9:11 pm Pewnie miał na myśli lemoniadę, a nie ma takiego motikona Problemem nie jest brak emotikonów, tylko samochód, którego już nigdy nie poprowadzę. Myślałem o szklaneczce (nie więcej) Żywca. To nigdy PIESZYM nie szkodziło. PS.Czy są jakieś ustalenia w sprawie Wisłoujścia? Horhe - Wto Wrz 09, 2008 11:30 am Lista zamknięta. Spotykamy się 13 września w sobotę o 10.00 pod bramą fortu carre. Do zobaczenia Corzano - Sro Wrz 10, 2008 7:11 pm Ja nic nie mówię, ale słyszałem, że ludzie od meteo zapowiadają deszcz. Dostojny Wieśniak - Sro Wrz 10, 2008 9:23 pm Ja nic nie mówię, ale słyszałem, że ludzie od meteo zapowiadają deszcz. I kto to mówi? Bi-cyklista? big kozak - Sro Wrz 10, 2008 10:37 pm Eh..,jak żałuję że także nie mogę się wybrać,ale dowalili nam w szkole odrabianie 10 listopada(testy i inne bzdety) i niestety się nie pojawię. bassa - Sro Wrz 10, 2008 10:45 pm Ja mam prośbe: niezależnie od deszczu zesłanego przez Corzano - nafotografujcie ile wlezie...płytka może z tego? dla tych co nie mogą ??? Dostojny Wieśniak - Czw Wrz 11, 2008 12:14 am Ja mam prośbe: niezależnie od deszczu zesłanego przez Corzano... Corzano - zaklinacz deszczu? Corzano - Czw Wrz 11, 2008 7:24 am Corzano - zaklinacz deszczu? Ty się śmiej, ale są miejsca na świecie, że za tę zdolność by mnie na rękach nosili. ruda - Czw Wrz 11, 2008 9:21 am za tę zdolność by mnie na rękach nosili. Właściwy człowiek we właściwym miejscu i we właściwym czasie - oto klucz do sukcesu ! A może kariery - Kacyk jakiś na przykład Gdynka - Czw Wrz 11, 2008 12:34 pm Ja nic nie mówię, ale słyszałem, że ludzie od meteo zapowiadają deszcz. Deszcz??? Proszę nie siać defetyzmu! http://uk.weather.com/wea...Gdansk-PLXX0005 Corzano - Czw Wrz 11, 2008 12:48 pm Marcin - Czw Wrz 11, 2008 3:12 pm Ja nic nie mówię, ale słyszałem, że ludzie od meteo zapowiadają deszcz. A tam siostry z Meteo... Najważniejsze by siostra z Archeo przybyła... Wieczny remont Twierdzy Wisłoujście RAdio Gdańsk 10.09.08 [14:14] Prawie od 20-u lat trwa remont Twierdzy Wisłoujście w Gdańsku. To jedna z najwiekszych atrakcji miasta. Jej bogata - bo sięgająca czasów krzyżackich - historia, burzliwe losy i imponujący wygląd budowli przyciągają mieszkańcow oraz turystów. Tylko w miniony weekend kilkadziesiąt osób próbowało wejść do środka twierdzy. Bezskutecznie. Remont z przerwami trwa od 89-go roku - a efektów nie widać. "Powód jest taki jak zawsze, brak pieniędzy" - mówi dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Gdańska Adam Koperkiewicz. A Muzeum ma ambitne plany i chce sprostać rosnącym wymaganiom turystów. Brak pieniędzy to nie koniec kłopotów Twierdzy. Z ekspertyz wynika bowiem, że zagrożone są fundamenty zabytku. Do tematu wrócimy w programie reporterów Radia Gdańsk - To Przyniósł Dzień. Tu można pobrać audycję "To Przyniósł Dzień" - gdzie obszerniej o remoncie twierdzy... -> http://www.radiogdansk.pl...przyniosl_dzien (należy wybrać z 10.09.2008) O Twierdzy od około 4 min. 5 sek. do 8 min. 5 sek... Furya - Czw Wrz 11, 2008 4:12 pm Mam trzy miejsca w samochodzie jadącym spod Akademii Muzycznej. Czyli, jeśli się ktoś dotelepie tramwajem (8,13), to możemy zabrać do Wisłoujścia. grzechuu - Czw Wrz 11, 2008 4:26 pm No mi by jedno wystarczyyyło ;) bo inaczej to jak rozumiem trzeba wyruszyć autobusem spod Akademii (nieszkoły! ) Muzycznej o 9:04 i wysiaść na "CHARPENTIERA WISŁ. (N/Ż) 09:20 "? Furya - Czw Wrz 11, 2008 5:35 pm No to Grzechu jedziesz, zostają jeszcze dwa miejsca Odezwij sie na priv, to dam namiary na siebie jak-by-co. fazi - Czw Wrz 11, 2008 7:44 pm A czy ja mógłbym się zabrać w dwie osoby? Furya - Czw Wrz 11, 2008 8:38 pm No pewnie :-) Czyli mamy komplet. Gdynka - Pią Wrz 12, 2008 9:59 am ruda - Pią Wrz 12, 2008 12:34 pm ajaj, pogoda ducha najważniejsza grzechuu - Pią Wrz 12, 2008 5:16 pm może nie bedzie źle, na stronie ICM, słupki coraz mniejsze się robią http://umold.meteo.pl/jav...0&ver=&ikonka=1 a pogodynka IMGW dla odmiany mówi że deszcz od 17 http://www.pogodynka.pl/miasto.php?miasto=gda%F1sk nie wiem dlaczego te prognozy zawsze się od siebie róźnią ruda - Pią Wrz 12, 2008 5:19 pm nie wiem dlaczego te prognozy zawsze się od siebie róźnią a pogoda jeszcze bardziej grzechuu - Pią Wrz 12, 2008 5:26 pm a u mnie właśnie za oknem przelatują pojedyncze kropelki - przy blasku słońca oczywiście MagratVonLerchenfeld - Pią Wrz 12, 2008 7:36 pm okazuje się, że nie mogę jutro pozwiedzać jakby ktoś chciał iść, albo wziąć dodatkową osobę, to ma okazję Łukasz - Pią Wrz 12, 2008 9:05 pm My jednak też jedziemy samochodem - z Osowej przez obwodnicę, Armii Krajowej, Podwale Przedmiejskie itd. 3 miejsca wolne, jak ktoś chce, to niech wyśle PW. EDYCJA! Zaklepuję miejsce Magrat i w takim razie jadę z Osowej przez obwodnicę, Słowackiego, Piecki-Migowo, Kartuską, Podwale Przedmiejskie itd. 2 miejsca wolne! Jerzy Makieła - Pią Wrz 12, 2008 10:26 pm Chyba też odpuszczę Myślałem, że będę miał luźniejszą nockę w pracy a tu niestety dmucha, statek się opóźnia:-( Zanim go ustawię, ustalę ształplan to cała noc będzie w plecy... ruda - Sob Wrz 13, 2008 7:37 am Pogoda podobno jest zawsze, tylko lepsza albo gorsza Corzano - Sob Wrz 13, 2008 7:44 am Pogoda jest świetna - flaga będzie ładnie łopotać ma wietrze. I nie pada. feyg - Sob Wrz 13, 2008 11:09 am Niestety nie udało mi się dotrzeć ale przecież że to nie jest ostatnia okazja, a twierdza następnym razem będzie jeszcze piękniejsza. Czekam na relację z dzisiejszej wycieczki i Pozdrawiam pumeks - Sob Wrz 13, 2008 12:03 pm Ja też nie dotarłem bo przeciągnęły mi się obchody urodzinowe. Furya - Sob Wrz 13, 2008 1:30 pm Pumeks od razu został rozgrzeszony, właśnie z okazji obchodów ;) Fajnie było, zdjęcia potem. Corzano - Sob Wrz 13, 2008 2:21 pm Serdeczne podziękowania dla organizatorów. Bardzo miło było poznać tych, których poznałem. Wycieczka była wyśmienita i okazało się, że nawet fera działa w tę sobotę, dzięki czemu zaoszczędziłem szmat powrotnej drogi. Piotr A. - Sob Wrz 13, 2008 3:04 pm Pozdrowienia dla Organizatorów. Było kapitalnie. Kiedy następne spotkanie? Gdzie? Może rzeczywiście warto stworzyć płytkę ze zdjęciami z dzisiejszego spotkania? Dla wszystkich zainteresowanych. Horhe - Sob Wrz 13, 2008 3:18 pm Zapomniałem Wam pokazac odrestaurowany mur fosbreji z drugiej strony . No ale nie wszystko na raz,by na następną wizytę atrakcji starczyło. Miło było Was poznać i gościć w murach fortu carre Furya - Sob Wrz 13, 2008 3:22 pm Był z nami również, wspierał wiedzą i opowiadaniem Horhe - pan Rafał Krause . Zupełny przypadek a jaka wspaniała niespodzianka! Miejmy nadzieję, że oto narodziła nam się Tradycja Było fantastycznie Corzano - Sob Wrz 13, 2008 3:42 pm Może rzeczywiście warto stworzyć płytkę ze zdjęciami z dzisiejszego spotkania? Ja mam kilkadziesiąt zdjęć, które mógłbym udostępnić, więc jeśli inicjatywa zrobienia płyty wkroczy na etap ponadkoncepcyjny, służę. grzechuu - Sob Wrz 13, 2008 4:42 pm Moje krzywe zdjęcia też wkrótce. A na marginesie, przypomniało mi się, że 10 stron o twierdzy jest w najnowszym [maj/czerwiec] numerze "30 dni". Bardzo ciekawa wycieczka. Trzeba się będzie zorganizować w następne miejsca. fazi - Sob Wrz 13, 2008 4:51 pm Wycieczka super, ale szczególne brawa należą się naszym przewodnikom Corzano - Sob Wrz 13, 2008 4:56 pm Dorzucę jeszcze coś - żeby było wiadomo, ze poza cegłami, byli tam tez ludzie. Furya - Sob Wrz 13, 2008 5:05 pm Ja swoje krzywe też później. ruda - Sob Wrz 13, 2008 5:19 pm Ja swoje krzywe Wiało to i krzywe Fajnie było , niech żałują ci , co nie byli ! Planujmy dalej ! Gdynka - Sob Wrz 13, 2008 5:49 pm I ja dotarłam do kompa Pozdrawiam wszystkich, w szczególności przewodników Corzano - Sob Wrz 13, 2008 5:55 pm Gdynka - Sob Wrz 13, 2008 6:20 pm Dajcie spokój. Przyszliście z takim sprzętem foto, że ale człowiek musi męczyć, że to ustawić Dostojny Wieśniak - Sob Wrz 13, 2008 6:38 pm Z naszej strony Wisły też dziękujemy znanym i nieznanym sprawcom tego spotkania a w szczególności Corzano, za zaczarowanie pogody. Następnym razem trochę cieplejszy wiatr poproszę. Nabrali nas Basso! Szykana jaka albo co? Napisów wewnątrz masa cała a ja bez gwoździa się wybrałem. Za to byłem najbardziej niesfornym uczestnikiem wycieczki. Udało mi się nawet niemrawą ochronę rozruszać. Przepraszam. W zamian za to na liczniku coś koło 280. Po odsączeniu będzie z tego trochę materiału na płytkę. Jest do dyspozycji. bassa - Sob Wrz 13, 2008 7:11 pm CHCEM ! Dostojny, bardzo chcę !!! Ja sobie pogladałam druga stronę medalu, czyli elewator na Starowiślnej, stateczek -baze naukową , prom...i mieszkaniówkę i tzw. "przyszły park" w okolicy. Duuużej wyobraźni trza.... Aha...znaczy- to co gwoździem, to już nie będzie na nas??? A spraye??? ( I co ma być w przyszłości w budynkach wokól wieży ???) Corzano - Sob Wrz 13, 2008 8:06 pm Zdjęcia świetne! ruda - Sob Wrz 13, 2008 8:43 pm Ale masz zdjęcia z "lotu ptaka" niemal guidesailing - Sob Wrz 13, 2008 11:12 pm Pozdrawiam wszystkich uczestników tej wspólnej sobotniej wyprawy w czasie i w klimatycznie niezawodnym obiekcie...;)) Zachęcam ponownie do eksploracji krajoznawczej Wyspy Sobieszewskiej (w tym tzw. Forsterówki...naprawdę warto ))) Forumowicz nowicjusz - R.Krause HOMINES, DUM DOCENT, DISCUNT... Horhe - Sob Wrz 13, 2008 11:49 pm No jak miło, szybko zachęcony nowy forumowicz Pełne uznanie dla Ryszarda, widział więcej niż ja, przynajmniej miał okazję! Dziękuję wszystkim za udział. Czy wąchaliście swoje kurtki? Moja to sama siara P.S. Kurczę no, nawet mało pytań zadawaliście grzechuu - Nie Wrz 14, 2008 1:13 am Dostojny Wieśniak - Nie Wrz 14, 2008 1:15 am Aha...znaczy- to co gwoździem, to już nie będzie na nas??? A spraye??? Tynki prawie wszystkie do zrzucenia i to może być pole do negocjacji z Horhe. Corzano - Nie Wrz 14, 2008 7:33 am Kurczę no, nawet mało pytań zadawaliście No właśnie. Myślałem o tym i doszedłem do wniosku, że źle zrobiłem nie biorąc dyktafonu. Nie da się fotografować i słuchać - to jest wybór albo-albo i dlatego mnóstwo historii mi uciekło. Może powtórka wycieczki wczesnym latem? Piotr A. - Nie Wrz 14, 2008 10:27 am Co z płytą? Mam ponad 100 zdjęć z ostatniej soboty. Załączone fotki (poza naszymi wspaniałymi przewodnikami) to próba zachęcenia wszystkich do kolejnego spotkania - tym razem na szlaku fortyfikacji w pobliżu Twierdzy. Furya - Nie Wrz 14, 2008 10:45 am Kurczę no, nawet mało pytań zadawaliście Jak to mało? Ja pytałam dlaczego wieża miała ogien i była latarnią, dlaczego nie mozna było rozpalić ognia na falowcu ==>guidesailing, witaj! Bardzo się cieszymy! Ja pójdę na każdą wycieczkę za Tobą, nawet jak będziesz oprowadzał po nowych osiedlach na kartoflisku! ruda - Nie Wrz 14, 2008 11:34 am Kurczę no, nawet mało pytań zadawaliście Fakt, nie było dialogu, też żałuję Dostojny Wieśniak - Nie Wrz 14, 2008 1:56 pm Dziwne co? Forum dyskusyjne a tu jakoś pogaducha nie wyszła. Dlaczego? Piotr A. - Nie Wrz 14, 2008 3:34 pm Zapewne wszyscy prostują swoje zdjęcia. (Ja rzecz jasna też). Obaj oprowadzający imponowali zasobem wiadomości. Dla mnie poza lekcją historii była to lekcja pokory wobec Ich wiedzy, podanej do tego w sposób przystępny. Teraz wiem, że jeśli będzie następne spotkanie(oj tak tak), to przed spotkaniem solidnie pogrzebię w podręcznikach i internecie. Tak sobie myślę, że trzeba wybrać delikwenta, który będzie gromadził zdjęcia (nieskompresowane!) celem nagrania na DVD. Mam czas codziennie przed południem (jakby co). Gdynka - Nie Wrz 14, 2008 6:18 pm Pozdrawiam wszystkich uczestników tej wspólnej sobotniej wyprawy guidesailing - Nie Wrz 14, 2008 9:16 pm Zali trza Waszmość Panny i Waszmościowie znamienici peregrynacje uczynić w terminie akuratnym a jesiennym, coby wszelakie nadobne wdzięki a i tajemnice takowe obnażyć wyspy Sobieskiego zwanej drzewiej Bonsack, tajemnej a niezwyczajnej. Takoż instrumenta niezbędne w apanaże składajcie i podwody szykujcie co koń mechaniczny wyskoczy. Hej! A zali także imaginujcie sobie Państwo coby pochodnie jakoweś przysposobić także, bo po lochach sprawy mieć będą przebieg... Aby Was przeto w klimat wprowadzić takoż artykuła powszechne a dostępne w temacie powyższym przytoczone poniżej zostały... -------------------------------------------------------------------------------------------- ,,Tajemnice Forsterówki,, Wyspa Sobieszewska to fragment Mierzei Wiślanej przeciętej dwoma ujściami Wisły, położona na wschód od aglomeracji miasta Gdańska. Z uwagi na piękne plaże i walory przyrodniczo - krajobrazowe terenów leśno - wydmowych w północnej części i malowniczych łąk i pól w części południowej, zyskała już w XVII wieku sławę wśród gdańskiego patrycjatu budującego tu swoje rezydencje letnie i urządzającego w tutejszych lasach polowania. Ta wyspa skrywa wiele ciekawostek przeszłości. To nie tylko unikalne budowle hydrotechniczne w Przegalinie, relikty drewnianej zabudowy podmiejskiej w Górkach Wschodnich czy Świbnie. To także fortyfikacje z okresu ostatniej wojny lub jedne z najstarszych barokowych nagrobków menonickich w Sobieszewie. Lasy kryją też nie jedną tajemnicę jak chociażby opuszczone instalacje podziemne i schrony bazy rakietowej z lat 60/70-tych XX wieku (dawna „JW1110"), wybudowanej na terenie dawnego poligonu i strzelnicy Kriegsmarine z 1941 roku - jednostki rakietowej otoczonej do niedawna kilkoma rzędami drutu kolczastego pod napięciem ! Na tym terenie okopały się w desperackiej obronie w ostatnich miesiącach wojny po zajęciu portu gdanskiego przez Armię Czerwoną, resztki 2 Armii generała Weissa. Kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy i uchodźców z Prus Wschodnich i Pomorza koczowało, od marca do maja 1945 roku, oczekując pod ostrzałem na nieuchronną kapitulację. Do dnia dzisiejszego widać w lasach ślady po tym dramacie w postaci licznych pozostałości po ziemiankach, okopach i przypadkowo znajdowanym wyposażeniu wojskowym, amunicji i szczątkach ludzkich. Te nadmorskie lasy skrywają także mało znaną przez mieszkańców Pomorza tajemnicę. W ich zaciszu z dala od zabudowy miejskiej zapadały najbardziej zbrodnicze rozkazy w historii Ziemi Gdańskiej. To właśnie tu w prawie nietkniętym zębem czasu i wojny modrzewiowym dworku myśliwskim rezydował hitlerowski „Kat Pomorza" - gaulaiter i SS - obergruppenführer Albert Forster. Działkę pod budowę tzw. dworu myśliwskiego w Wordell (Orliki) k/Sobieszewa przekazał zimą 1932 jeden z urzędników Senatu WMG - członek NSDAP. Budowę budynków rezydencji rozpoczęto wiosną 1933 roku. Autor projektu obecnie jeszcze nie został ustalony. Pewne wskazówki w postaci projektu plastycznego stylizowanych swastyk wyrzeźbionych następnie na belkach stropowych sali kominkowej wniósł osobiście Adolf Hitler na prośbę swojego ulubionego gauleitera. Motyw swastyk przewija się w elementach krat i bramy wjazdowej na teren ośrodka rekrutacyjno - szkoleniowego rozbudowywanego w sąsiedztwie rezydencji Forstera w latach 1935-38. Istnieją przesłanki źródłowe wskazujące na zaprojektowanie modrzewiowego dworku Forstera przez monachijskiego architekta Otto Neumayera, który wcześniej wybudował rezydencję Hitlera w Obersalzbergu. Projekt dworku jest połączeniem niemieckiego modernizmu i elementów zaczerpniętych z tyrolskiego folkloru. Za zasługi położone w zdobyciu władzy w Gdańsku przez NSDAP, Senat Wolnego Miasta Gdańska na wniosek partyjnych kolegów nadał Forsterowi honorowe obywatelstwo Gdańska, a 26 lipca 1933 roku z okazji swoich 31 urodzin, otrzymuje od swojej partii oraz fuhrera prezent w postaci modrzewiowego domku myśliwskiego z zapleczem kuchenno - jadalnym. Albert Forster z wielką pasją oddawał się łowiectwu. Posiadał pokaźną kolekcję broni myśliwskiej i trofeów łowieckich. Od tej pory rezydencja pełni funkcję także głównego miejsca poufnych spotkań i narad dla wysokich funkcjonariuszy NSDAP i SS z terenu WMG. Albert Forster przebywał okresowo w swojej rezydencji od 26.07.1933 do 27.03.1945 roku. Rezydencja pełniła również funkcję tajnego magazynu dużych ilości broni zwłaszcza maszynowej, przemycanej na teren WMG barkami od strony morza, w celu uzbrojenia szkolonych potajemnie członków S.A. i SS. Broń przechowywano w piwnicy „Forsterówki" oraz w wybudowanych w późniejszym okresie barakach magazynowych na terenie osrodka „rekreacyjnego" NSDAP. Szczególnymi gośćmi na terenie „leśnej kwatery gauleitera" byli m.in. Wysoki Komisarz Ligi Narodów w WMG - Carl.J. Burckhardt (kilkukrotnie w 1937 roku), Reichsführer SS Heinrich Himmler (kilkukrotnie w 1939 roku i w listopadzie 1941 roku), dowódca okrętu liniowego „Schleswig-Holstein" komandor Gustav Kleikampf (28.08.1939 roku). Stałymi bywalcami narad byli: SS - Oberführer dr Aleksander Reiner (jeden z organizatorów gdanskiej SS), SS-Gruppenführer Erach von dem Bach - Zelensky (późniejszy dowódca wojsk pacyfikujacych Powstanie Warszawskie), dr Rudolf Troeger (szef gdanskiej policji kryminalnej przysłany z berlinskiego Gestapo), dowódca SS - Heimwehr Danzig Friedman Goetze, SS-Oberführer Walter Stein (szef gdańskiej policji politycznej), SS-Brigadeführer Johannes Schafer (dowódca okregu SSwGdansku), SS-Sturmbannführer Max Pauly (komendant KL Stutthof), SS-Obersturmbannführer Kurt Eimann (szef Einsatzkommando - realizujący od jesieni 1939 do wiosny 1940 program masowej eksterminacji działaczy polskich na Pomorzu i Poloni gdańskiej. Tu też omawiano szczegóły i zapadały najbardziej zbrodnicze decyzje w historii Pomorza! W czerwcu 1939 roku w obecności Heinricha Himmlera przygotowywano tu szczegóły operacji „Tannenberg". W trakcie jednej z poufnych wizyt reichsführera SS, Forster otrzymał szpadę honorową z napisami: „Mój honor to wierność" oraz "Mojemu kochanemu Albertowi Forsterowi. H.Himmler wódz SS na Rzesze"! To świadczyło o wyjatkowej pozycji Forstera w strukturach SS i zaufaniu, jakim darzyli go najwyżsi dygnitarze III Rzeszy. W rezydencji gauleitera przygotowywano w ramach operacji „Tannenberg" listy aresztowań i likwidacji Polaków z terenu WMG i Pomorza (tzw „Sonderfahndüngsbuch Polen"). Tutaj także zapadła w lipcu 1939 roku decyzja oraz wybrano lokalizacje dla utworzenia obozu koncentracyjnego w Sztutowie (KL Stutthof). W okresie lata 1939 roku prowadzono na polowej strzelnicy osrodka szkolenie specjalne dla wydzielonych grup SS-Waehsturmbann Eimann w zakresie przygotowania i prowadzenia masowych egzekucji lesnych. „Kursanci" mogli wykazać się następnie w praktyce w lasach okolic Szpegawska k/Stargardu Gdańskiego i Piasnicy k/Wejherowa gdzie wymordowano kilkanaście tysięcy pomorskich Polaków. W sąsiedztwie rezydencji gauleitera, od 1935 roku rozbudowywano ośrodek rekrutacyjno - szkoleniowy NSDAP. Wybudowano budynek koszarowy z zapleczem socjalno - technicznym i własnym ujęciem wody oraz dom dla oficerów -instruktorów wojskowych. W latach 1936-39 pod osłoną lasów i ... policji gdańskiej prowadzono intensywne szkolenie dla formacji S.A. i SS z terenu WMG. Wybudowano także 2 baraki magazynowe dla składowanej z przemytu broni. Wybudowano też dużą strzelnicę polową. Teren był w tym okresie otoczony płotem z drutu kolczastego oraz silnie strzeżony. Zlokalizowano tu równie. jedną z nowo tworzonych jednostek wartowniczych gdanskiej SS-Haimwehry z której rekrutowano następnie załogę wartowniczą obozu koncentracyjnego w Stutthofie. W listopadzie 1941 po wizytacji KL Stutthof przez Himmlera (po drodze urządzono wystawny obiad na cześć gościa w wielkiej jadalni „Forsterówki", w uznaniu za sprawną organizację i zasługi dla SS, Albert Forster otrzymuje awans na SS-Obergruppenfuhrera. W latach 1941-1944 ośrodek pełni funkcję szpitala i sanatorium dla rannych na froncie wschodnim żołnierzy między innymi elitarnej Waffen SS. „...W tym miejscu mogą przebywać jedynie najlepsi i najdzielniejsi synowie narodu niemieckiego. Tu mogą leczyć swe chwalebne rany odniesione za naszą ojczyznę..." jak scharakteryzował ten „ośrodek rekonwalescencyjny " sam Forster. Teren rezydencji gauleitera był też od listopada 1944 do stycznia 1945 roku miejscem zwożenia zagrożonych nalotami dzieł sztuki i archiwów partyjnych NSDAP z terenu Gdańska. To najmniej poznana karta historii tego obiektu. Część archiwum zostało zdeponowane w jednym ze schronów przeciwlotniczych wybudowanych na tym terenie w 1941r. Do dnia dzisiejszego nie zlokalizowano schronu dla personelu i pacjentów przebywających w obiektach dawnego wojskowego ośrodka szkoleniowego NSDAP. Ze wspomnień biorących udział w początkowym zagospodarowywaniu obiektu po wojnie jak i relacji odwiedzających niedawno ośrodek byłych żołnierzy niemieckich wynika iż, wybudowano tam w 1941 roku duży schron na ok. 150 osób. Znajdował się on w części wschodniej terenu ośrodka pod masywną zalesioną obecnie wydmą, o wysokości ponad 30 m npm o nazwie „Mewia Góra" (Möwe Berg). Schron został po wojnie prawdopodobnie wysadzony przez Rosjan i zasypany. Pełnił on także funkcje magazynu tranzytowego dla wywożonych w okresie początku marca 1945 roku z Gdańska cenniejszych dokumentów urzędów niemieckich i części depozytów muzealnych. Składnica tranzytowa w „Forsterówce" została zlikwidowana w obliczu bezpośredniego zagrożenia działaniami frontowymi. Depozyty muzealne przewożono ciężarówkami do pobliskiego portu w Swibnie, gdzie barkami i kutrami przewożono je wraz z ewakuowaną ludnością na Hel i dalej statkami na zachód. Pod koniec działań wojennych na początku kwietnia 1945 roku na terenie rezydencji A. Forstera rozlokował się sztab 4 dywizji pancernej gen. Betela. Na drodze dojazdowej pod osłoną sosnowego lasu i wysokich wydm (dzisiejsza ul. Lazurowa) stała duża kolumna pojazdów pancernych wycofanych z Gdańska. Pojazdy (w tym kilka czołgów) zostały tuż przed kapitulacją zniszczone przez własne załogi. Poległego w walce generała pochowano w pobliżu domku myśliwskiego A. Forstera. Ekshumacje szczątków przeprowadzono kilka lat temu w ramach niezwykłej akcji ekshumacyjnej odsłaniającej mroczne tajemnice okresu końca wojny. W 2000 roku na terenie tym zlokalizowano w wyniku prac poszukiwawczych niezwykłą masową mogiłę ponad 220 osób. Poszukiwania były prowadzone przez pasjonata lokalnej historii Mariusza Jaskulskiego z gdańskiej Straży Miejskiej przy współpracy z Fundacją „Pamięć" (Niemiecka Fundacja Opieki nad Grobami Wojennymi) pod nadzorem antropologa Andreasa Hintze. Masowy grób zlokalizowany kilkadziesiąt metrów od „Forsterówki" w kierunku SE, zawierał szczątki ludzkie z częściowo zachowanymi mundurami: SS, grenadierów pancernych i policji gdańskiej. Biegli rozpoznali w trakcie ekshumacji również szczątki jednej kobiety. To tajemnicza sprawa zważywszy na fakt, iż większość czaszek w mogile posiadało ślady postrzałów w potylice. Historycy snują domysły na ten temat - akcji „komisji weryfikacyjnej" Armii Czerwonej, której jeden ze sztabów jednostki specjalnej kwaterował po zajęciu terenu właśnie w „Forsterówce" Obiekt służył wojskowej ekipie tropiącej m.in. ukryte dzieła sztuki i ...członków załogi KL Stuthoff. Szczątki rozstrzelanych Niemców przeniesiono w 2001 roku do wspólnej kwatery na cmentarzu garnizonowym w Gdańsku. Po wojnie dawny ośrodek szkoleniowo - rekrutacyjny NSDAP pełnił przez kilka lat funkcję początkowo rządowego ośrodka wypoczynkowego PZPR, a następnie ośrodka Funduszu Wczasów Pracowniczych. Beztroscy kuracjusze przez lata nieświadomie wypoczywali na masowej mogile w cieniu „Forsterówki", świadka ponurej historii wpisanej w tragiczne losy tego regionu... Obecnie od 2003 roku zespół obiektów dawnej rezydencji gauleitera Pomorza Gdańskiego i ośrodka szkoleniowego gdańskiego NSDAP nie posiada użytkownika. Obiekty bez należytego dozoru i konserwacji mogą szybko popaść w ruinę lub spłonąć! Gmina Gdańsk planowała utworzenie Muzeum Wyspy Sobieszewskiej, w ramach filii Muzeum Historycznego Miasta Gdańska, w którego skład wchodziłby kompleks dawnej rezydencji gauleiter (łącznie ze schronem, także udostępnionym do zwiedzania). Jednak z uwagi na brak funduszy gminnych na adaptacje i utrzymanie obiektu projekt zarzucono. Miasto planuje wystawić na przetarg obiekty „Forsterówki" wraz z okolicznym terenem. Z uwagi na brak pełnej ochrony prawnej (procedura wpisu zespołu do centralnego rejestru zabytków PSOZ jest jeszcze w toku), historyczny obiekt może kupić każdy i nie koniecznie umożliwić jego zwiedzanie. Również ryzyko ewentualnych rozbiórek czy przebudowy wisi nad obiektem pozbawionym statusu zabytku. Obecnie teren przeżywa najazd turystów pragnących z bliska przyjrzeć się obiektom, w których działa się tragiczna dla mieszkańców Pomorza historia. Teren dawnego FWP „Mewa" na którym zlokalizowany jest zespół dawnej rezydencji i osrodka rekrutacyjno - szkoleniowego S.A. i SS jest opuszczony i dozorowany przez firmę ochroniarską z Warszawy. Zespół dawnej Rezydencji Gauleitera składał się z: 1. Domku myśliwskiego 2. Budynku Kuchenno - Jadalnego (późniejsza restauracja FWP) 3. Schronu przeciwlotniczego Zespół dawnego Ośrodka Rekrutacyjno - Szkoleniowego gdańskiej NSDAP składał się z: 1. Budynku Koszar (późniejszy lazaret) 2. Domu Oficerów - instruktorów wojskowych 3. Schronu przeciwlotniczego (obecnie niedostępny - zasypany) 4. Baraków magazynowych na sprzęt wojskowy (fundamenty) 5. Strzelnicy polowej (teren na północ od Góry Mew) Jednym z ciekawych obiektów fortyfikacyjnych na tym terenie jest osobisty schron gauleitera. Wejście do niego jest nawet obecnie trudne do zlokalizowania mimo, że oddalone kilkadziesiąt metrów od samej „Forsterówki". Dopiero od niedawna zaistniała możliwość przeprowadzenia gruntownej inwentaryzacji obiektu. Był on dotychczas niedostępny bez sprzętu nurkowego z uwagi na wykorzystywanie jego kubatury przez wiele lat jako podziemnego zbiornika przeciwpożarowego w okresie funkcjonowania FWP. Schron przeciwlotniczy wybudowany w wiosną 1941 roku, modernizowany (instalacje łączności i drzwi gazoszczelne typ 19P7), w 1944 roku. Odporność obiektu wg nomenklatury niemieckiej B1 - strop i ściany żelbetonowe o grubości 100 cm. Przewidziany dla kilkunastu osób. Zagłębiony na ponad 6 metrów w piaszczystej wydmie porośniętej sosnowym lasem. Wyposażenie techniczne i socjalne obiektu zdewastowane, wnętrze mocno zawilgocone. Powierzchnia schronu ok. 50 m2, wysokość w pomieszczeniach 2-2,5 m. Pomorska Komisja Opieki nad Zabytkami PTTK z Gdańska, która przeprowadzała pod nadzorem Państwowej Służby Ochrony Zabytków inwentaryzację obiektu oraz od lat uzupełniała informacje o jego historii, złożyła już wniosek do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Gdańsku dotyczący wpisu zespołu do centralnego rejestru zabytków. Obiekt zostanie początkowo zarejestrowany w gminnym rejestrze obiektów objętych ochroną Miejskiego Konserwatora Zabytków oraz uwzględniony przy zmianie planów zagospodarowania przestrzennego gminy na najbliższe lata tego historycznego miejsca. To miejsce posiada jeszcze wiele białych plam i w miarę dalszych poszukiwać archiwalnych i terenowych być może będą one powoli zanikać... W jednej z najnowszych książek przygodowych dla młodzieży z serii „Pana Samochodzika” w części 85 pt. „Pan Samochodzik i Wyspa Sobieszewska” przedstawiono inne niezwykłe atrakcje tego skrawka Mierzei Wiślanej...oraz zawiłą intrygę sięgającą czasów i tajemnic ostatniej wojny... żródło:http://www.polskieszlaki.pl/rezydencja-kata-pomorza---forsterowka-na-wyspie-sobieszewskiej.htm tudziesz: http://pl.wikipedia.org/wiki/Forster%C3%B3wka autor -ibidem ;)) Furya - Nie Wrz 14, 2008 10:10 pm Na blachę wykujemy i pytania zadawać będziemy My się piszemy od razu. W takim razie nie pojedziemy we wtorek... ;) Łukasz - Nie Wrz 14, 2008 10:14 pm Wycieczka była wspaniała, dziękujemy naszym Przewodnikom! Nasze trzy grosze do galerii: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Pozdrawiamy i czekamy na kolejne edycje. ;) Ewa i Łukasz Dieter - Nie Wrz 14, 2008 10:58 pm Twierdze Wisloujscie trzeba szybko urzadzic jako muzeum! Za to w Sobieszewie szkoda grosza wydac... Tam trzeba plastykowe odpadki zbierac!!! Dostojny Wieśniak - Pon Wrz 15, 2008 12:03 am ,,Tajemnice Forsterówki,, Ładny wykład. Czy można poznać autora tegoż? Pytam, bo cytatowo nie oznaczony, źródła podane... Gdynka - Pon Wrz 15, 2008 12:27 am Ładny wykład. Czy można poznać autora tegoż? Pytam, bo cytatowo nie oznaczony, źródła podane... Dostojny Wieśniak - Pon Wrz 15, 2008 1:08 am Jerzy Makieła - Pon Wrz 15, 2008 8:52 am guidesailing napisał/a: Zachęcam ponownie do eksploracji krajoznawczej Wyspy Sobieszewskiej (w tym tzw. Forsterówki...naprawdę warto ))) Czekamy na propozycję gdzie i kiedy zbiórka Jak by się kto pytał to współrzędne Forsterówki N54°20.572 E18°52.381 ruda - Pon Wrz 15, 2008 8:53 am Nasze trzy grosze do galerii: Bardzo nastrojowe lochy Corzano - Pon Wrz 15, 2008 9:09 am Nasze trzy grosze do galerii Cudne! A jak zrobiłeś, że na zdjęciach jest jaśniej niż w rzeczywistości? A przy okazji: dwie rzeczy bym poprawił następnym razem. Byłoby fajniej, gdybyśmy się wszyscy na początku sobie przedstawili, bo do teraz nie wiem (poza nielicznymi przypadkami) kto był kim. Zabrakło też zbiorowego zdjęcia na koniec. Furya - Pon Wrz 15, 2008 9:52 am Byłoby fajniej, gdybyśmy się wszyscy na początku sobie przedstawili, bo do teraz nie wiem (poza nielicznymi przypadkami) kto był kim. O właśnie. Ja odgadłam jeszcze trzy osoby, ale to mało. No nic. Naprawimy. Może spróbujemy ustalić termin na forsterówkę? Im szybciej, tym lepiej, bo robi się coraz zimniej i ciemniej. Mnie pasuje każdy termin (do 8 października), dostosuję się do większości a, przede wszystkim, przewodnika. Mamy dwie straszliwe latary, będziemy świecić no i.... ==>guidesailing: Wszystkiego najlepszego w dniu urodzin! Samego najlepszego! Corzano - Pon Wrz 15, 2008 9:57 am Może spróbujemy ustalić termin na forsterówkę? Im szybciej, tym lepiej, bo robi się coraz zimniej i ciemniej. Jestem za! To co 27.IX? Przewodnikowi pasuje? ruda - Pon Wrz 15, 2008 10:48 am Byłoby fajniej, gdybyśmy się wszyscy na początku sobie przedstawili, bo do teraz nie wiem (poza nielicznymi przypadkami) kto był kim. Zabrakło też zbiorowego zdjęcia na koniec. Furya - Pon Wrz 15, 2008 11:41 am Oto moje krzywusy: Łukasz - Pon Wrz 15, 2008 1:24 pm guidesailing - Pon Wrz 15, 2008 1:45 pm Co do terminu 27.09.2008 to niestety będę jeszcze chyba w fazie reanimacji po obchodach Światowego Dnia Turystyki w Województwie Pomorskim odbywających się przez cały piątek na Zamku w Malborku...;)) ale... Termin 4 października wydaje się możliwy. A jak innym uczestnikom potencjalnej ekskursji to pasuje? Ze swojej strony postaram się o oficjalna zgodę na wejście do wnętrza obiektów i schronu ale pod żadnym pozorem proszę się nie witać z gauleiterem!!!...;) Corzano - Pon Wrz 15, 2008 2:01 pm Termin 4 października wydaje się możliwy. A jak innym uczestnikom potencjalnej ekskursji to pasuje? Ja się piszę! Piotr A. - Pon Wrz 15, 2008 4:11 pm Termin 4 października wydaje się możliwy. Przedni pomysł. Wchodzę w to. Furya - Pon Wrz 15, 2008 4:17 pm Bardzo! My również się piszemy. villaoliva - Pon Wrz 15, 2008 5:22 pm I ja również grzechuu - Pon Wrz 15, 2008 5:24 pm Też! Dostojny Wieśniak - Pon Wrz 15, 2008 5:47 pm A jak zrobiłeś, że na zdjęciach jest jaśniej niż w rzeczywistości? Jest jeszcze np Microsoft Office Picture Manager allbo kilka innych programów z opcją edycji. Efekt jest inny niż przy długiej ekspozycji, ale przynajmniej co nieco widać. To i ja dorzucę jeszcze kilka ujęć lochów. Piotr A. - Pon Wrz 15, 2008 5:49 pm Wracam z uporem do idei nagrania płyty ze zdjęciami. Nikt nie podjął tematu, a szkoda. To jest jedyny sposób na poznanie Twierdzy od środka, dla tych co mogli, oraz szansa na wymianę fotek. Możemy w ten sposób stworzyć "nową świecką tradycję" - nagrywać fotki po każdym spotkaniu Forumowiczów. Płyta DVD to nie majątek, a frajda duża. Dla zachęty kolejne próbki. PS co to jest za komin na zdjęciu nr 190? Czy ktoś mógłby mnie oświecić? widziałem podobne, służyły jako element obrony przeciwlotniczej w czasie II Wojny. Czy tu było podobnie? Corzano - Pon Wrz 15, 2008 5:53 pm racam z uporem do idei nagrania płyty ze zdjęciami. Nikt nie podjął tematu, a szkoda. Ja mam już wypaloną CD ze swoimi stukilkoma zdjęciami. Żadne działa fotograficznego kunsztu, ale popatrzeć można. Wystarczy hasło, komu to przekazać/przesłać. Mam na myśli koordynatora/składacza wspólnego DVD. Dostojny Wieśniak - Pon Wrz 15, 2008 6:07 pm Mam na myśli koordynatora/składacza wspólnego DVD. Wkręćmy w to Horhe'go. Gospodarz w końcu i postać główna, a i Muzeum niech coś z tego ma. Piotr A. - Pon Wrz 15, 2008 6:23 pm Dzięki za odzew. Poczekajmy na koleje sygnały powiedzmy do środy 21:00. Jeżeli nie będzie chętnych, to mogę się tym zająć. Fajnie byłoby dołączyć do płytki materiały info + komentarz na temat sytuacji finansowej Muzeum, wartości historycznej, stanu Twierdzy oraz jej potencjalnych możliwości , a następnie wysłać wszędzie gdzie się da (od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego począwszy, na lokalnych urzędnikach skończywszy. Oczywiście w sprawie opracowania zwróciłbym się do naszych autorytetów. Sbigneus - Pon Wrz 15, 2008 7:02 pm Serdeczne dzięki wszystkim uczestnikom tej eskapady. Przypomniały mi się lata dzieciństwa. Mieszkałem na ul. KU Ujściu. Szkoda, że wtedy nie miałem np."Druha". Piotr A. - Pon Wrz 15, 2008 8:32 pm Nie pomyślałem się wystarczająco intensywnie (cóż, wiek). Rzeczywiście, to jest działka Horhe. To On o tym powinien decydować. Za głupstwo z mojej strony przepraszam. Potraktujmy sprawę jako niebyłą. Dostojny Wieśniak - Wto Wrz 16, 2008 1:22 am Nie pomyślałem się wystarczająco intensywnie (cóż, wiek). Rzeczywiście, to jest działka Horhe. To On o tym powinien decydować. Za głupstwo z mojej strony przepraszam. Potraktujmy sprawę jako niebyłą. Spokojnie. Na teren Twierdzy weszliśmy dzięki uprzejmości Dyrekcji Muzeum. Nikt w niczym nie ograniczał focenia a nie wszystko nadaje się do pokazania publiczności szerszej. Choćby z tego powodu Horhe, jako gospodarz ( ja tam lekce sobie ważę agresywną promocję Posiadacza Jakiejś Tam Legitymacji ) powinien co najmniej ocenzurować materiał. Może być bowiem, że w inne miejsca nas nie wpuszczą. guidesailing - Wto Wrz 16, 2008 9:47 am ,,ja tam lekce sobie ważę agresywną promocję Posiadacza Jakiejś Tam Legitymacji,, Dostojny wybacz mi ,iż może takie wrażenie wywarło moje niespodziewane i nieplanowane dołączenie się z rodziną do zorganizowanej na tym ciekawym portalu społecznościowym wycieczki pasjonatów historii naszego niezwykłego miasta i okolic. Zapewniam ,iż zapytałem naszego gospodarza Horhe o ewentualne uzupełnianie jego przekazu o obiekcie, a że może wyrwało mi się (przewodnickie zboczenie) dyć nieco przesadnie przekazywać posiadaną, latami zbieraną i weryfikowaną wiedzę o fortyfikacjach (a przyznam, że to także mój konik), tedy wybacz i przyjmij przeprosiny moje jako i inni obecni którzy tą ,,promocją,, urażeni zostać mogli. A i w żaden sposób Boże broń podważyć autorytetu czy funkcji gospodarza poderwać nie chciałem. Obiecuje ,iż do poprawy dążyć będę i Moc niech będzie z Wami...;)) Hermeneutyka niestety często wprowadza kolizje z empatią. Tedy jeszcze raz o wybaczenie proszę... villaoliva - Wto Wrz 16, 2008 11:14 am Dostojny wybacz mi ,iż może takie wrażenie wywarło moje niespodziewane i nieplanowane dołączenie się z rodziną do zorganizowanej na tym ciekawym portalu społecznościowym wycieczki pasjonatów historii naszego niezwykłego miasta i okolic. Jesteś już członkiem tej społeczności. To forum nie jest zamknięte dla kochających swoje Miasto. Furya - Wto Wrz 16, 2008 11:42 am ==> guidesailing: Nikogo i za nic przepraszać nie musisz. Zachowałeś się normalnie, jak każdy porządny i miły człowiek. Nie jesteśmy hermetycznym towarzystwem wzajemnej adoracji, jak to się komuś może wydawać a po prostu zbiorowością ludzi zafascynowanych swoim Miastem. Każdy z nas jest na różnym etapie poznawania historii, każdego z nas interesują różne rzeczy i to forum służy wymianie takich informacji. Przy okazji stanowimy również luźną grupę znajomych. Żadne z dotychczasowych spotkań nie przyniosło takiego rozczarowania i takiego komentarza, w dodatku chybionego. To my, ja Cię przepraszam. Bardzo nie chciałabym, żebyś odniósł wrażenie, że jesteśmy zbieraniną gburów i mruków, i że nie warto się z nami zadawać. Warto! Mam nadzieję, że wypad do Orla zatrze to niemiłe wrażenie. Naprawdę jesteśmy fajni ==>D. Wieśniaku: Zupełnie nie wiem o co Ci chodzi. Jakie zdjęcia? Czy te, które powiesiłeś na ogólnodostępnym forum? Czy może o hipotetyczną płytę ze wszystkimi naszymi zdjęciami? guidesailing ma nie dostać tej płyty, bo śmiał zapytać czy może wejść na teren twierdzy? O co chodzi? Czego się trzeba najeść, żeby takie bzdury wypisywać? Jestem bardzo rozczarowana i głęboko zażenowana. Nie spodziewałam się po Tobie czegoś takiego. Corzano - Wto Wrz 16, 2008 11:47 am Ludzie, nie twórzcie historii, których nie było. Wypad był super i nic tego nie zmieni. villaoliva - Wto Wrz 16, 2008 11:55 am Jam Ponury Zwracacz Uwagi na Wykraczających Poza Ramy Corzano - Wto Wrz 16, 2008 12:06 pm Tak mi się skojarzyło... guidesailing - Wto Wrz 16, 2008 4:08 pm Pax, Pax między chrześcijany... Teraz to mam jeszcze większe wyrzuty, ze niepotrzebnie skomentowałem te niedomówienia ,,Dostojnego" ... ale jak uczą nas doświadczenia rodem z antropologii biblijnej poszło kiedyś o brak przecinka w tekście ewangelii, co doprowadziło do rozłamu w kwestiach dosyć zasadniczych... ;)) Brak komentarza ze strony "Dostojnego" zamyka temat. Także pozdrawiam dostojnie drogiego kamrata w umiłowaniu miasta naszego! I jeszcze raz przepraszam za nieporozumienie. ruda - Wto Wrz 16, 2008 5:50 pm Brak komentarza ze strony "Dostojnego" zamyka temat. Nieobecny ,gdyż na "chlebek" pracuje. Dostojny Wieśniak - Wto Wrz 16, 2008 9:44 pm Zajęcia niestety, terenowe wypadły a na ich termin wpływu żadnego nie miałem. Rudej skłamałem, jeździliśmy sobie towarzysko po Żuławach a popracowaliśmy na koniec tylko. Przykro mi, że doprowadziłem Furye do furii, Guidesailingowi dziękuję za wielkie serce. Jestem pełen podziwu dla sposobu, w jaki skonstruować zechciałeś odpowiedź. I nie ma w tym nawet grama szyderstwa. Twierdzę znam trochę więc spotkanie potraktowałem jak spotkanie ludzi z Forum, a to zamieniło się w monolog, z rzadka przerywany przez Horhe. Przynajmniej na początku, bo potem odpuściłem sobie. Wejście szanownego kolegi z motywem legitymacji właśnie, w moim mniemaniu co najmniej niezręczne było i jako żywo przywodziło na myśl telefony młodych przebojowych ludzi sprzedających jakieś coś. No, ja jestem tym zmęczony. Taki jestem. Sądzę, że Horhe miał jakiś pomysł na to spotkanie, jaki nie wymyśle tego. A czy chodziło o to, co wyszło, też nie wiem i nie jest to próba wciągania Go w tę rozmowę. Dobrze że są ludzie chcący podzielić się swoja wiedzą i nie mam nic przeciwko temu. Jeżeli ktokolwiek uznał, że FDG jest zbieraniną gburów, mruków i towarzystwem wzajemnej adoracji z którym nie warto się zadawać, jest w błędzie. Odnośnie cenzury zdjęć – Na teren Twierdzy weszliśmy za zgodą Dyrekcji Muzeum. Nie wszystko co tam widziałem i sfociłem nadaje się do pokazywania, zatem nie pokazuję. Obgadywanie błędów gospodarzy po wyjściu z przyjęcia mam za gruby nietakt. Pod wiatą, pokazaną na zdjęciu, dzieją się rzeczy za które niejednokrotnie na kilku forach piętnowało się barbarzyńskich mieszkańców Żuław. Pozwolę sobie wyrazić nadzieję, że ten stan zmieni się możliwie szybko. ruda - Wto Wrz 16, 2008 10:46 pm Pod wiatą, pokazaną na zdjęciu, dzieją się rzeczy Fakt, rudej to serce krwawi a nóż otwiera się w kieszeni ( maczeta raczej) Dostojny Wieśniak - Sro Wrz 17, 2008 1:45 am To my, ja Cię przepraszam. W uzupełnieniu – Co powiedziałem, to powiedziałem. Niczego nie cofam. Wyrażam wyłącznie swoje poglądy, z którymi zdecydowana większość forumowiczów nic wspólnego nie ma. Jeżeli Administracja uzna za stosowne napiętnowanie mnie, włącznie z wyrzuceniem z forum, uprzejmie informuję, że śladem Nappia nie podążę. Horhe - Sro Wrz 17, 2008 10:19 am Konstruktywna krytyka nie jest zła, ale zapewniam Was, wszystko zmierza w dobrym kierunku. Dzięki Guidesailling dowiedzieliśmy o wielu ciekawych faktach z dziejów twierdzy. Zajmuję się historią wojskowości,ale nie sposób wiedzieć wszystko. Dostojny jesteś Społecznym Opiekunem Zabytków, czy też członkiem TOnZu? ruda - Sro Wrz 17, 2008 10:30 am To mnie serce krwawi Horhe - Sro Wrz 17, 2008 10:32 am Można jaśniej,nie tak enigmatycznie? ruda - Sro Wrz 17, 2008 10:41 am Korzystając z zainteresowania tematem mam pytanko czysto marketingowe. Jak byście zagospodarowali "komercyjnie " Twierdzę. Popuśmy nawet wodze fantazji ! Inni tak zrobili - w realu Parki forteczne – niewykorzystany potencjał Tereny powojskowe z jednej strony stanowią wartość kulturową, z drugiej są ogromnym areałem na miejską rekreację. Łącząc te dwie funkcje, można stworzyć wyjątkowe miejsca, które staną się atrakcyjną wizytówką. W Polsce pierwsze próby adaptacji terenów pofortecznych podjęto w okresie międzywojennym. W Warszawie zrodziły się wtedy projekty miast-ogrodów dla dzielnic Czerniakowa, Grochowa czy Żoliborza oraz wieloprzestrzenne koncepcje zagospodarowania pierścieni fortów jako ciągłego systemu bulwarów miejskich (E. Howard – angielski twórca miast-ogrodów uważał Kraków za naturalne miasto-ogród stworzone na kanwie pierścieni fortyfikacji). W projektach z lat 30. XX w. na wykorzystaniu powojskowych, niezabudowanych terenów należących ówcześnie do państwa, opierał się także promienisty układ klinów ekologicznych Poznania i Warszawy. Po II wojnie światowej ograniczono dostępność do tych obiektów (tereny wojskowe), a naukowe i gospodarcze zainteresowanie tymi obszarami wzrosło dopiero po odwilży politycznej w latach 90. XX w. Systemowe podejście Dotychczasowe próby ochrony fortyfikacji jako zabytków sprowadzały się głównie do zabiegów skupionych na pojedynczych obiektach w oderwaniu od całości funkcjonalnego systemu. W XXI w. powrócono do postrzegania twierdz jako całości. Odzwierciedleniem tego stały się powstające w nich parki kulturowe, które są formą ochrony krajobrazu, umożliwiającą zachowanie wyjątkowych wartości historyczno-kulturowych w powiązaniu z ochroną środowiska przyrodniczego. Kryteria, jakie powinny spełniać krajobrazy kulturowe klasyfikujące się do objęcia ochroną przez przekształcenie w parki kulturowe, obejmują wyjątkowe wartości kulturowe, złożoność struktury oraz zdolność do samoregulacji („systemowy” charakter krajobrazu oraz konieczność włączenia lokalnych społeczności do ochrony). Systemowość myślenia o całym projekcie wymaga myślenia o mieście jako tkance płynnie zmieniającej swe oblicze na przestrzeni wieków. Przykładowo miejskie twierdze Warszawy, Krakowa, Poznania czy Torunia różnią się specyfiką i możliwościami zagospodarowania od twierdz powstałych na terenach górskich (Twierdza Srebrna Góra, Twierdza Kłodzko) lub przywodnych (Twierdza Wisłoujście, Twierdza Boyen). Napotykane problemy Obecne sposoby wykorzystania ziemnych obiektów wskazują raczej na brak interesujących pomysłów i postępujący proces degradacji zachowanych fragmentów budowli. Problemem w miastach jest przede wszystkim skomplikowana sytuacja własnościowa, która uniemożliwia wprowadzenie jednolitego programu, detali i oznaczeń graficznych – jeden fort może mieć od kilku do kilkudziesięciu właścicieli. Następnym utrudnieniem jest chaotyczny i bardzo szybki rozwój inwestycyjny, który wymusza zagospodarowanie niezgodne z funkcją, jaką powinny pełnić krajobrazowe obszary powojskowe. Z kolei to prowadzi do zniszczenia czytelności układu, a także jego zabudowy (ostatnio bardzo modna staje się zwarta zabudowa mieszkaniowa wokół fosy, co całkowicie zamyka dostęp do obiektu dla zwiedzających oraz zaciera jego czytelność w układzie urbanistycznym miasta). Problemy stanowią także nawarstwienia historyczne zniekształcające odbiór obiektu jako całości. Odtworzenie takich powiązań w zwartej tkance miejskiej często bywa niemożliwe nawet w postaci ścieżki pieszo-rowerowej. Podobnie jest z powiązaniem tych terenów z obszarami o podobnych funkcjach, szczególnie gdy są one otaczane terenami o funkcjach kolidujących, np. zakłady przemysłowe, składy czy magazyny. Forteczna zieleń W czasie, gdy tereny powojskowe pozostawały zamknięte, pojawił się jeszcze dodatkowy aspekt – cenny w kontekście zieleni miejskiej. Otóż opuszczone obiekty, pierwotnie porośnięte głównie nawierzchnią trawiastą, stały się środowiskiem życia wielu rzadkich gatunków fauny i flory. Dlatego dzisiaj priorytety ekologów ścierają się z potrzebą konserwacji zabytków. Trudno jednoznacznie określić, które walory (historyczne czy przyrodnicze) są ważniejsze, a które powinny zostać im podporządkowane. Każdy z obiektów pomilitarnych powinien być poddany osobnej analizie i ocenie walorów krajobrazowych z uwypukleniem najcenniejszych jego elementów. W rzeczywistości część z nich została wtórnie zniekształcona przez zabytkowe okopy z I i II wojny światowej oraz współczesne formy zagospodarowania, np. garaże lub ogródki działkowe, które doprowadziły do niwelacji wałów i zabudowy dziedzińców. Przy analizie wizualnych aspektów badanego obszaru może okazać się, że historyczne otwarcia i powiązania widokowe zostały przysłonięte i wymagają odsłonięcia, jak ma to miejsce w forcie Czerniaków Twierdzy Warszawa, z którego rozciągał się widok na Pałac Królikarnia i Skarpę Wiślaną. Może być również odwrotnie – otwarcie widokowe straciło na atrakcyjności, co może stanowić powód do pozostawienia ściany zieleni wysokiej, a nawet jej dosadzenia. Niewątpliwie zamknięcie widokowe grupą zielni jest atrakcyjniejszym elementem krajobrazu niż np. elektrociepłownia. Dlatego przywracając fortyfikacjom ich dawną, formę nie należy traktować usuwania zieleni wysokiej z wałów ziemnych, dziedzińca, przedpola czy międzypól jako zabiegu bezwzględnie koniecznego. Obecnie wiele fortów jest w dużym stopniu zniszczonych, a ich wartość dydaktyczna niewielka. Natomiast lokalizacja w centrum miasta czyni te tereny atrakcyjnymi rekreacyjnie i predestynuje do zachowania zieleni na obiekcie. Należy jednak pamiętać, że ziemne obiekty poforteczne przeznaczone do adaptacji jako tereny zieleni powinny podkreślać także historyczną sylwetkę dzieła. Kształt takiego fortu mogą podkreślić np. nowe nasadzenia, które naśladują zasady kompozycji dawnej XIX-wiecznej szkoły fortyfikacyjnej. Adaptacje dla rekreacji Współczesne, najbardziej popularne adaptacje fortyfikacji pełnią funkcję muzealną (Fort IX, Warszawa), wystawienniczą, hotelową (Fort Zielonka, Kraków), gastronomiczną (Fort Anioła, Świnoujście) lub sportową (Cytadela Wyszehrad, Czechy i Fort Traugutta, Warszawa). Wszystkie wiążą się nierozłącznie z projektowaniem krajobrazowym i wykorzystaniem tych obiektów jako terenów zieleni. Na świecie istnieje wiele ciekawych przykładów zagospodarowania fortyfikacji na skanseny, parki tematyczne lub rozrywki, centra edukacyjne lub wystawiennicze. Ogromnym przedsięwzięciem jest zlokalizowany w Holandii park-skansen Archeon – pokazujący na 60 ha historię starożytną i średniowieczną regionu, z odtworzonymi zabudowaniami z tej epoki, w których można m.in. upiec chleb, własnoręcznie wykonać świecę lub postrzelać z łuku. Dodatkowo w określone dni w roku istnieje możliwość wzięcia udziału w inscenizowanych bitwach. W Twierdzy Magdeburg (w Niemczech) zlokalizowano ogromny campus akademicki z ośrodkiem naukowo-wystawienniczym. Tutaj nowoczesną architekturę i zieleń wkomponowano w układy wałów, dzieląc teren na strefę dydaktyczną (historyczną) i nowoczesną. Bardzo dobrym polskim przykładem staje się zespół edukacyjno-rekreacyjny Centrum Hewelianum w Gdańsku, zlokalizowane w Forcie Grodzisko. Oprócz możliwości zapoznania się z historią fortyfikacji Centrum propaguje naukę w wielu pracowniach tematycznych (np. w Pracowni Ziemi i Pracowni Energii), opiekuje się lokalną florą i fauną, umożliwiając jednocześnie podpatrywanie przyrody (nagłośniony problem ratowania nietoperzy). W Hewelianum planowana jest także budowa planetarium i kolejki linowej łączącej cały kompleks ze stacją PKP. Elementy uzupełniające Wszystkie takie atrakcje wymagają oczywiście specjalnych urządzeń parkowych. Elementy zagospodarowania – obszarowe i liniowe (ścieżki dydaktyczne, rowerowe itp.) powinny posiadać własny, spójny, nadrzędny program zagospodarowania, który na tle pozostałych obiektów i ciągów komunikacyjnych wyróżniałby jedność całego zespołu poprzez charakterystyczne materiały, detale, elementy małej architektury oraz znaki informacyjne (np. fortyfikacje miejskie Luksemburga). Współczesna mała architektura powinna być wysokiej jakości, o prostych formach i stonowanych kolorach – nie może stanowić konkurencji dla historycznych detali, a tym bardziej je imitować. Każdy zwiedzający niemający odpowiedniego wykształcenia od razu powinien odczytać, które elementy są fragmentem historii, a które tylko elementem współczesnego wyposażenia. Należy także unikać przymocowywania współczesnych elementów do substancji zabytkowej i bezpodstawnego jej uszkadzania. W poszukiwaniu oryginalnych wzorów dla latarni, ławek, koszy na śmieci czy tablic i znaków informacyjnych warto skorzystać również z lokalnych, charakterystycznych dla danego miejsca cech detali architektonicznych lub wypromować własny, nowoczesny wzór. Ponadto ciekawym pomysłem na zainteresowanie turysty konkretnymi elementami trasy jest poprowadzenie jej poprzez sekwencje makiet, podświetleń czy wzorów w nawierzchni (Zamek w Oksfordzie), a także animacje, zabawy dźwiękiem i zapachem (wystrzały, zapach prochu itp.). Ożywieniu zabytku służyć mogą także imprezy okolicznościowe związane z historią regionu lub kojarzące się z architekturą militarną (festyny, inscenizacje bitew) oraz przebranie personelu w stroje z epoki. Dodatkowe atrakcje to możliwość strzelania z łuku, karabinu lub armaty, czy nawet zabawa z kozami (najlepsze kosiarki na pochyłościach wałów) albo zjedzenia strawy żołnierza – są to atrakcje szczególnie zachęcające dzieci i młodzież do zapoznania się z historią obiektów takich jak Fort Anioła czy Fort Gerharda w Świnoujściu. Katarzyna Pałubska architekt krajobrazu Politechnika Warszawska, Wydział architektury Dostojny Wieśniak - Sro Wrz 17, 2008 11:05 am Dostojny jesteś Społecznym Opiekunem Zabytków, czy też członkiem TOnZu? Wolnym strzelcem jestem, do żadnej formalnej organizacji nie należę, choć w miarę czasu i możliwości wspieram działania kilku osób, organizacji pozarządowych i instytucji jak najbardziej formalnych. TOnZ świetnie radzi sobie beze mnie i niech tak zostanie. Horhe - Sro Wrz 17, 2008 1:25 pm Osobiście jestem za rekonstruowaniem zabytków i nadawania im dawnego "blasku" i kształtu. Ciekawe inicjatywy są i w innych miejscach, niż te wymienione. Na przykład Srebrna Góra www.forty.pl , czy Nysa http://www.twierdzanysa.com/ Twierdza Bourtange w Holandii, to szczyt moich marzeń http://www.bourtange.nl/site/ (twierdzę odbudowywano od lat 60-tych) pumeks - Sro Wrz 17, 2008 3:18 pm Jak byście zagospodarowali "komercyjnie " Twierdzę. Popuśmy nawet wodze fantazji ! Czy wodze fantazji można popuścić do tego stopnia, by pozamykać zakłady przemysłowe w promieniu kilometra od obiektu? Bo moim zdaniem, to nie brak pomysłów na zagospodarowanie jest w przypadku Twierdzy problemem. ruda - Sro Wrz 17, 2008 4:25 pm Czy wodze fantazji można popuścić do tego stopnia, by pozamykać zakłady przemysłowe w promieniu kilometra od obiektu To już ułańska iście fantazja ruda - Sro Wrz 17, 2008 8:55 pm a może taka koncepcja ? Konserwator Wojewódzki określa to jako "nienachalna nadbudowa" a sprawa dotyczy fortu św.Benedykta Twierdzy Kraków. Dostojny Wieśniak - Czw Wrz 18, 2008 1:48 am Ciekawe inicjatywy są i w innych miejscach, niż te wymienione. Przykład zamku w Gniewie dowodzi, że da się jeżeli znajdzie się grupka zapaleńców. 3M to wielka aglomeracja. Z całą pewnością znajdzie się kilkunastu młodych, chętnych ludzi do zabawy. Horhe! To da się zrobić. Ogłoś się komendantem Twierdzy i z bębnem zorganizuj nabór. Może nawet Marcin, znany saper, zmieni barwy? Dzisiaj Twierdza robi za peryferię a nic nie stoi na przeszkodzie, by stała się perłą w koronie miasta. Niech Ci się chłopie zachce. Po co marzyć? Ty rób to, co głowie ci chodzi. Kto ma to zrobić jak nie Ty? To co? Prostujemy plecki i do roboty? grzechuu - Nie Wrz 21, 2008 10:23 pm Wątki poboczne chyba przycichły... to ja jeszcze coś mam. Nie wiem czy coś z płytką się zorganizuje:) Póki co z mojej strony może tak: jak ktoś się widzi korzystnie (czasem przypadkiem) na jakimś moim to niech da znać na privie to na maila większe wyślę. Ja siebie za wyraźnie na Waszych nie widzę - ale jak ktoś ma tego młodego w zielonej kurtce to też może dać znać ;) To jeszcze takie dziwne wycinki: Dostojny Wieśniak - Nie Wrz 21, 2008 11:21 pm Mówisz, masz. Nawet Młody w Zielonej Kurtce chyba się trafił. A swoją drogą, pięknie wiatr focisz. knovak - Pon Wrz 22, 2008 11:43 am Piotr A. - Pon Wrz 22, 2008 11:58 am Nie wiem czy coś z płytką się zorganizuje:) Może zainteresowani przyniosą swoje płytki na spotkanie w Forsterówce? Łatwiej będzie podjąć decyzję na miejscu. Dostojny Wieśniak - Wto Wrz 23, 2008 1:49 am Uhm, i skończy się jak w Gniewie No co mam powiedzieć? I ten scenariusz jest możliwy w Gdańsku. Tyle że zakładając jego realizację w przyszłości, co robić? Zostawić Twierdzę na pastwę losu a w zasadzie wody? Też można. Defetyzm szerzycie kolego. Jest na szczęście z nami Villa i w razie czego nie popuści. Powodzenia w parkowych sprawach, na marginesie. villaoliva - Wto Wrz 23, 2008 9:15 am Dziękuję knovak - Wto Wrz 23, 2008 10:16 am Dostojny Wieśniak - Sro Wrz 24, 2008 1:48 am Nie defetyzm ino realizm Dobrze życzę Twierdzy i zapaleńcom. Za błąd przepraszam. Smętna prawda jest też taka, że wciśnięty w przepisy i zależności urzędnik niewiele poradzi. Potrzeba czegoś więcej niż wpisanie Twierdzy w zakres obowiązków konkretnego kustosza. Pasjonata potrzeba w tym miejscu. A czym się to może skończyć albo skończy, bladego pojęcia nie mam. Zakładając jednak fiasko wszelkich działań, faktycznie nie warto nic robić. Defetyzm jednak to jest. A defetyzmowi mówimy nasze kolektywne - Nie. Pasjonatom zaś potwierdzamy i tutaj wszelkie możliwe wsparcie, w miarę możliwosci i trzeźwości pomysłu. grzechuu - Sro Paź 01, 2008 3:11 am Mówisz, masz. Nawet Młody w Zielonej Kurtce chyba się trafił. A swoją drogą, pięknie wiatr focisz. Dzięki za zooma [widać bloki Suchanina, Cygańskiej Góry i pudełko AMG] i za resztę A na zoomie moim poniższym widać bloki Piecek, czerwień Politechniki, ale i zauważcie Operę Bałtycką i kościół przy Piecewskiej :p Piotr A. - Pon Paź 13, 2008 8:07 pm Właśnie przeczytałem na stronie Muzeum Historii Miasta Gdańska, www.mhmg.gda.pl/index.php...str=8&oddzial=7 że prace remontowo adaptacyjne w Twierdzy Wisłoujście trwają od 1957 roku. Wkroczyliśmy zatem w drugie 50-lecie. To taka nowa świecka tradycja - ten remont znaczy. Chyba nawet piramidy budowano krócej. Żyjemy w ciekawym kraju. Ponury2 - Sob Paź 25, 2008 9:20 am Bez przesady. Piramidy budowano setki a nawet tysiące lat. Czego oczekujesz od demokracji, która ma dopiero niespełna 20 lat? Mnie też irytuje ten remont, ale nie ma co na siłę dorabiać do tego jakiś teorii w rodzaju "ciekawy kraj" itd. Piotr A. - Sob Paź 25, 2008 6:09 pm Bez przesady. Piramidy budowano setki a nawet tysiące lat. Chyba nie do końca zrozumiałeś moje intencje. Po pierwsze jestem stanowczo przeciwny mieszaniu do mojej wypowiedzi pojęć takich jak demokracja, kapitalizm, itp. Tych słów nikt tam nie znajdzie. Po drugie, 50-letni okres remontu wystawia nas wszystkich na pośmiewisko. Wyobraź sobie że nie dalej jak 4 miesiące temu podczas wycieczki rowerowej w okolicach Wisłoujścia, zmuszony byłem tłumaczyć grupie turystów z Wielkiej Brytanii przyczyny dla których twierdza jest zamknięta na głucho. Mam świadomość, że otwarcie Wisłoujścia stworzyłoby magnes dla turystów z całej Europy, toż to w końcu jedyna tego typu zachowana budowla w Europie!!!! A my z uporem godnym lepszej sprawy wysyłamy przybyszów na Długą i do Katedry w Oliwie. To niewątpliwie wielkie miejsca, ale nie powinny być jedynymi. Wybacz mój nieco sarkastyczny ton, ale zwróć uwagę na fakt, iż wbrew temu co napisałeś, nasza demokracja nie ma tu nic do rzeczy, to kwestia szerokich horyzontów jakie powinni mieć ludzie za to odpowiedzialni, oraz wyczucia szansy jaka mogłaby się przed miastem otworzyć. A już na koniec, wracając do czasu w jakim budowano piramidy, pozwól że zachęcę Cię do zapoznania się z dość ciekawym materiałem http://siedem.ms-net.info/index.php?str=1
Strona 1 z 2 • 1, 2 Podobne tematy
Pierwszy spacer czyli co to jest smycz ... :) Gdzie na spacer w Trójmieście Kiedy pierwszy spacer? Dojrzewalnia róż - spacer po ... |